Organizacyjna kompromitacja, brak ludzi do grania i przede wszystkim bardzo słaba postawa i gra Dobrzanki przyczyniają się do żenującego występu w sparingu przeciwko rywali z A-klasowym Sokołem Słopnice.
Nawet najstarsi Dobrzanie nie pamiętają chyba równie słabego występu Dobrzanki, jeśli chodzi o grę ofensywną jak i defensywną. Tylko nieliczni gracze zagrali na poziomie, wyróżnić należy Adama Palkę - jednego z najlepszych graczy na boisku, a także powracającego do składu Dobrzanki szalenie ambitnego Gerarda Otwinowskiego. Ponadto na słowa uznania zasłużył 15 letni Daniel Mysza, który w swoim debiucie od razu trafił do siatki. Ponownie trykot drużyny z Dobrej przyodział Marek Pacura, który zdecydował się powrócić, kontynuować karierę i wczoraj kilkakrotnie wykazał się zmysłem do gry kombinacyjnej.
Dobrzanka Dobra 3 - 7 Sokół Słopnice
Strzelali:
Daniel Mysza, Daniel Palkij, Karol Dziadoń
Jak padły bramki:
1:4 - dośrodkowanie z rzutu rożnego Karola Dziadonia, na bramkę potężnym strzałem z głowy pod poprzeczkę zamienia Daniel Mysza.
2:5 - odbiór w środkowej części gry Adama Palki, który podaje do Kdziadonia, ten ogrywa ostatniego obrońcę i w sytuacji 1na1 z bramkarzem dostrzega jeszcze lepiej ustawionego Daniela Palkija, który pakuje piłkę do pustaka.
3:7 - szarża lewym skrzydłem Adama Palki, mocny strzał paruje bramkarz, ale wobec dobitki Kdziadonia jest bezradny.
Za tydzień kolejny sparing i prosimy o lepszą frekwencję drodzy piłkarze.
Pragniemy podziękować Damianowi Miśkowcowi za pełnienie roli aribtra w dzisiejszym sparingu. Dzięki Damian!
src=
Dodane przez: redakcja, wyświetleń: 3739, Skomentowano 0 razy
Nikt jeszcze nie dodał komentarza.
Możesz być pierwszy!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.